Temat ubezpieczeń na życie przewija się w naszym życiu cały czas, jednak wciąż wielu z nas omija go szerokim łukiem. Po co mi ubezpieczenie na życie? Ani ja, ani nikt inny z mojej rodziny nie wybiera się na tamten świat. Przecież ubezpieczenie na życie to tylko zbędne wydawanie pieniędzy na coś, co tak naprawdę nie jest mi potrzebne. Czy jednak na pewno? Czy nasza rodzina będzie w stanie poradzić sobie finansowo bez nas? Czy to, co im zostawimy, sprawi, że będą wiedli życie na takim samym poziomie, jak dotychczas? Spójrzmy na ten temat realnie i podsumujmy, ile nasza śmierć będzie kosztować bliskich.

Koszty formalne związane z pogrzebem

Zacznijmy od obszaru kosztów związanych bezpośrednio z naszą śmiercią i uroczystościami, które muszą zostać zrealizowane, by zapewnić nam godny pochówek. W obecnych czasach na szczęście nasi bliscy nie będą musieli korzystać z usług różnych firm. Zakład pogrzebowy w każdym mieście zajmuje się kompleksową usługą, począwszy od zorganizowania ceremonii w kościele, przez wybór trumny, wydzierżawienie miejsca na cmentarzu aż po organizację stypy. Do tego oczywiście dochodzi zakup pomnika, który stanowi integralną część każdego grobu. Ile to kosztuje? Same koszty organizacyjne to około 1500 złotych. Trumna to kolejny tysiąc, wraz z opłatą za miejsce na cmentarzu na kilkadziesiąt najbliższym miejsc daje nam 2000 złotych. Nie zapomnijmy o pomniku, którego koszt wyniesie nawet 4000 złotych. Sumaryczne koszty to 7500 tysiąca, nie wspominając słowem o stypie, która wyniesie w zależności od liczby żałobników około 1000 złotych. Jak więc widać, pokaźna kwota nie może być w żadnym wypadku pokryta z zasiłku pogrzebowego, który w 2021 roku wynosi 4000 brutto.

Spłata potencjalnych długów

Koszty pogrzebu to jednak dopiero początek. Jeśli jesteśmy osobami zadłużonymi, lub co gorsza, osobami, które mają poważne problemy związane z przekredytowaniem, musimy liczyć się z tym, że banki i inne instytucje finansowe w pierwszej kolejności będą z wnioskiem o spłatę kierowały się właśnie do naszych najbliższych – żony, męża i dzieci. Czy to właśnie długi są tym, co chcemy pozostawić rodzinie? Prawda jest taka, że w gospodarstwach domowych często druga osoba nie ma pojęcia o tym, jak bardzo zadłużony jest małżonek. Wyobraźmy sobie, jak musi czuć się osoba, która chwilę po śmierci małżonka dowiaduje się, że był on zadłużony na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Czy takie wspomnienie chcemy po sobie pozostawić?

Utrzymanie optymalnej stopy życia

Koszty pogrzebowe i spłata długów to jednak niejedyne sytuacje, w których ubezpieczenie na życie zapewni naszej rodzinie komfort w przypadku naszej śmierci. Z pewnością jednym z głównych powodów naszej pracy jest to, by wszyscy bliscy żyli w odpowiednich warunkach oraz mieli to, na co zasługują. Czy po naszej śmierci będzie to dalej możliwe? Czy wynagrodzenie naszego partnera życiowego wystarczy, by pokryć wszystkie koszty życia i by móc w jakikolwiek sposób cieszyć się nim? Jeśli nie, wykupienie ubezpieczenia na życie powinno być naszym obowiązkiem, a nie tylko fanaberią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.